piątek, 13 czerwca 2014

Rozdział 9

Następnego dnia wstałam lekko po 10. Moje włosy przypominały swoim wyglądem szope, po przejściu huraganu i jedynym sposobem, żeby je okiełznać było umycie ich. Poszłam do łazienki z wyprasowaną już granatową spódnicą i białą koszulą. Wzięłam prysznic, umyłam włosy i wyszłam z pod prysznica z ręcznikiem na głowie. Osuszyłam się i zaczęłam ubierać mój galowy strój na spotkanie. Wysuszyłam i ułożyłam włosy, a następnie wzięłam się za makijaż. Muszę wyglądać poważnie, i jakbym wiedziała co robię, wtedy może będę miała większe szansę na to, że dostanę te pracę.
Robiłam makijaż chyba z 5 razy. Zawsze któraś kreska nad okiem wychodziła pofalowana, ale za tym 6 cudownym razem, w końcu wyszło! Opuściłam łazienkę i udałam się do kuchni, żeby coś zjeść. Moi rodzice, już od 4 godzin pracowali, nawet nie miałam jeszcze okazji poinformować ich o tym, że szukam sobie pracy. Co prawda nie wiem jakby zareagowali ale chcę, żeby wiedzieli, że się usamodzielniam.
Zrobiłam sobie tosty i nalałam szklankę soku. Rozmyślałam nad tym, jak będzie wyglądać ta rozmowa, i szczerze powiedziawszy nie ma pojęcia. Spojrzałam na zegarek, który wskazywał, że jest już prawie 12. Wbiegłam na górę, nałożyłam marynarkę i srebrny długi wisior, a włosy rozpuściłam z warkocza, dzięki czemu były jeszcze bardziej pokręcone.Chwyciłam do niej torebkę i włożyłam jeszcze kilka kosmetyków na wszelki wypadek. Wzięłam moje szpilki w rękę i zeszłam na dół. Przejrzałam się jeszcze raz w lustrze, założyłam buty, wzięłam kluczyki do samochody i wyszłam z domu. 
Biuro znajduję się niecałe 30 minut od mojego domu, teraz na zegarku w samochodzie jest 12, więc będę musiała chwilę poczekać. W sumie to może lepiej, bo będę miała plus za nie spóźnienie się i będzie widać, że mi zależy. 
Po 27 minutowej przejażdżce dotarłam na miejsce. Muszę przyzna, że ta kancelaria jest ogromna! Zaparkowałam na wolnym miejscu i weszłam do środka.
-Dzień dobry-Uśmiechnęła się jakaś kobieta która tu pracowała- Pani w sprawie pracy?
-Dzień dobry, tak-odpowiedziałam szybko, kobieta poprosiła mnie abym chwilkę zaczekała a sama gdzieś zadzwoniła 
-Może pani wejść do szefa-Powiedziała
-A jak mam dojść?
-Windą na 4 piętro i ostanie drzwi na lewo-Odpowiedziała i wróciła do pracy. Skierowałam się we wskazanym kierunku i już po 2 minutach, byłam przed drzwiami szefa. Niepewnie zapukałam do drzwi i od razu usłyszałam za drzwi  " Proszę wejść, zapraszam". Weszłam do pomieszczenia.
-Dzień dobry- Podeszłam do biurka i przywitałam się z szefem 
-Dzień dobry, proszę usiąść-Odrzekł pogodnie, a ja wykonałam jego polecenie-Powie pani mi coś o sobie. Jak się pani nazywa? ile ma pani lat? 
-Mam na imię Hannah i mam 20-Odpowiedziałam na zadane wcześniej pytania z uśmiechem-Mam tu swoje CV-Podałam mu niepewnie kartkę, chłopak przez chwile skupił się nad daną wcześniej kartką 
-Dziękuje-Uśmiechnął się do mnie serdecznie, chłopak miał naprawdę śliczny uśmiech.-Może umówimy się na okres 2 tygodni taki próby. Dobrze?
-Tak, oczywiście-Odpowiedziałam bez chwili namysłu 
-To co pani powie, jutro o 9;30?-Moi rodzice będą w pracy od 8 wiec mi pasuje tylko ciekawe do której, nie mam ochoty by moi rodzice się o tym dowiedzieli 
-tak oczywiście a do której, jeśli mogę się zapytać?-Chłopak się tylko zaśmiał
-Oczywiście, że można. To tak to 15;30
- 6godzin?-Zapytałam dla upewniania się na co chłopak pokiwał głową-Dobrze. 
-To do jutra- Wstałam 
-Do widzenia 
-Do widzenia-Po odpowiedzi wyszłam z pomieszczenia, byłam szczęśliwa. Po około 45 minutach byłam już w domu.

_______________________________________________________________________________

Więc w końcu pojawił się Niall :)
Przepraszamy, że musieliście tak długo czekać ale sądzę, że było warto 

5komentarzy = Następny rozdział 
 
 

4 komentarze:

  1. Moge komentować samymi uśmiechniętymi buźkami, bo troche.mi brak słów ( takie to zajebiste ♥ ) ?
    Sooooł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aww... nareszcie Niall <333 chce juz nastepny :DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej mam nadzieje że będzie nastepny rozdział bo to jest sjsjsjsj takie super zajebiste

    OdpowiedzUsuń
  4. Now wreszcie jest Niall. Super rozdział<3

    OdpowiedzUsuń